wtorek, 4 listopada 2014

Wespół - zespół sprzątania sens

Sprzątanie, to takie niby nic wielkiego. Każda pani domu naturalnie przyporządkowana jest do tej czynności. Jeśli mamy na myśli kilka najbardziej standardowych czynności takich jak: umycie podłogi, umycie lub wstawienie brudnych naczyń do zmywarki, odkurzanie dywanów czy wykładzin to okazuje się, że mogą zabrać nawet kilka godzin każdego dnia. Pół biedy, jeżeli kobieta nie pracuje zawodowo i z chęcią zajmuje się domem. Natomiast jeśli się pracuje a w domu mieszka druga dorosła osoba, która nie sprząta, bo pracuje i jest mężczyzną to już może dojść do niesnasek zwłaszcza w przypadku, kiedy kobieta zgłosi postulat podziału obowiązków. Są też dzieci, które potrafią zrobić sporo bałaganu ponad to, że są dziećmi i mają prawo coś wybrudzić, wylać i z racji swego wieku nie być w stanie podołać obowiązkom związanym z utrzymaniem porządku w domu. I jak tu nie zwariować? Podział obowiązków włączający w sprzątanie całą rodzinę jest po prostu jedynym rozsądnym wyjściem. Jak sobie uświadomimy, że poza podstawowymi czynnościami codziennego porządkowania są jeszcze takie, które wykonuje się raz w tygodniu, miesiącu czy raz na kilka miesięcy. To kto ma to wszystko udźwignąć jeśli nie zgrany zespół-wespół? Pani domu dbającej o dom po nocach śnić się mogą nie wykonane a potrzebne czynności tj.: odkurzanie kaloryferów, sprzątanie za meblami, wytarcie kurzu z parapetów itp. A łazienka? Cała armatura, kafelki, lustra, to cała masa pracy. Zbyt wiele dla jednej osoby, nawet takiej, która nie pracuje zawodowo. W końcu jej życie nie może polegać tylko na sprzątaniu po całej rodzinie. Asertywność, drogie panie, to bardzo modne dziś słowo i pozwala na zwrócenie uwagi na swoje potrzeby, korzystajmy z niego. Mamy XXI w. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.