środa, 12 listopada 2014

Po wizycie gości



Na długi weekend, który właśnie się skończył, przyjechali do nas goście; małżeństwo z dwójką małych dzieci. Przez cały weekend był więc dom pełen ludzi, w sumie 8 osób. Nasi goście przyjechali w piątek po południu, a wyjechali we wtorek wieczorem, czyli wczoraj. Nie muszę chyba mówić, jak po tym długim weekendzie wyglądało nasze mieszkanie po odjeździe gości i ile miałam dziś sprzątania, aby doprowadzić je do należytego porządku. Od samego rana zabrałam się do pracy. Zaczęłam od kuchni. Pierwszą czynnością było mycie naczyń, których był pełny zlew i jeszcze trochę. Następnie powycierałam stół i umyłam blat kuchenny. Umyłam też kuchenkę i flizy na ścianie, które były zachlapane. Trzeba też było umyć fronty szafek i lodówkę z zewnątrz. W pokojach, gdzie spali goście, ściągnęłam i uprałam pościel oraz wytrzepałam i wywietrzyłam kołdry z poduszkami. Niezły bałagan był też w pokoju dzieci. Poukładałam tam zabawki leżące na podłodze, szafkach i stoliku. W salonie mamy duży stół, z którego pozbierałam pozostałe brudne naczynia, wymieniłam obrus, uzupełniłam serwetki w serwetniku i cukier w cukierniczce. W łazience opróżniłam kosz na śmieci, umyłam wannę, umywalkę i toaletę, wymieniłam ręczniki, uzupełniłam mydło w płynie i papier toaletowy. Następnie zabrałam się za wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni, czyli z mebli, półek, szafek, parapetów, stołów, telewizorów. Umyłam też lustra oraz ekrany telewizorów. Potem podlałam kwiatki, odkurzyłam dywan, podłogi i wykładziny w pokojach oraz umyłam podłogę. Została jeszcze zaśmiecona klatka schodowa, którą dokładnie odkurzyłam, wytrzepałam wycieraczkę, a potem umyłam schody, poręcz, półkę i lustro. Dopiero po takim ogólnym sprzątaniu mieszkanie zostało doprowadzone do porządku i wyglądało, jak należy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.