czwartek, 6 listopada 2014

Przed przeprowadzką

Witam wszystkich.
Dzisiejszy dzień zapowiada się pracowicie. Mianowicie czaka mnie przeprowadzka, a co za tym idzie? Oczywiście wielkie sprzątanie. A o pakowaniu to już nie wspominam. Wiadomo pakowanie wiąże się z znoszeniem, przenoszeniem, układaniem a wręcz upychaniem. Sami zresztą dobrze wiecie co znaczy pakowanie i z czym to się wiąże. Ja nie znoszę owej czynności i wydaje mi się że większość osób też tak ma. Chyba że ktoś lubi tą czynność i zna jakieś świetne sposoby. Jeżeli tak to proszę o rady. Wiem pakowanie przy przeprowadzce jest inne od tego, które towarzyszy przy wyjeździe na przykład pakowanie na dwutygodniowe wczasy daj boże aby na Wyspy Kanaryjskie. Człowiek zastanawia się co zabrać, i snuje plany jak spędzi wymarzony urlop i jest jeszcze jedna różnica. W przypadku wyjazdu urlopowego czy innego wie że po pewnym czasie wróci do swojego mieszkania. A przy przeprowadzce nie ma takiego komfortu (chyba że ktoś kupił sobie swoje wymarzone mieszkanie czy dom. Pakowanie takie nosi znamiona pakowania totalnego należy zabrać wszystkie swoje potrzebne i mniej potrzebne rzeczy. I tu pojawia się problem. Gdzie te rzeczy upchać? Wtedy okazuje się, że część rzeczy należy wyrzucić bo są nie potrzebne, ale i tak będzie problem z zmieszczeniem tego wszystkiego.
Jestem jednak dzisiaj dobrej myśli, wierze, że poradzę sobie z pakowaniem. Zostaje jeszcze jedna sprawa. Gruntowne sprzątanie. Przecież nie można zostawić po sobie bałaganu i należy posprzątać. Przy najmniej Ja mam takie podejście. Lepiej rozstać się z uporządkowaną przestrzenią i z czystym sumieniem. Wiadomo właściciel mieszkania i tak pewnie będzie narzekał, ale Ja przynajmniej będę jutro mógł wstać z łóżka z czystym sumieniem i przy goleniu będę mógł popatrzeć sobie w twarz i z zadowoleniem pomyśleć o nadchodzącym dniu.
        Wracając do dzisiejszego dnia, to czaka mnie naprawdę wielkie sprzątanie. Kumulacja atrakcji. Na szczęście przeczytałem kilka rad znajdujących się na naszym blogu i wiem że na pewno usprawni to moją walkę z nieprzyjemnym wrogiem jakim jest „brud”. Pozdrawiam wszystkich i jutro dziele się jak mi poszło.

Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.