W naszym domu w salonie mamy kominek. Służy on nam do
ogrzewania mieszkania w porze jesienno-zimowej, ale także jest elementem dekoracyjnym.
Paląc w kominku uprzyjemniamy sobie długie jesienne i zimowe wieczory. Kominek
jest też bardzo lubiany przez wszystkich odwiedzających nas gości, zwłaszcza
tych, którzy takiej rzeczy w swoim mieszkaniu nie mają. Palenie w kominku, oprócz
tego, że daje ogromną przyjemność i dużo ciepła, wymaga również trochę pracy i
szczególnego utrzymywania porządku, by przy okazji nie zabrudzić sobie
mieszkania, a zwłaszcza salonu, który jak wiadomo, jest reprezentacyjną częścią
domu. Postanowiłam dzisiaj dokładnie wysprzątać nasz kominek, tym bardziej, że
jutro wpadną do nas znajomi, którzy bardzo lubią, jak palimy w kominku, kiedy
przyjadą. Najpierw delikatnie wybrałam łopatką popiół i ułożyłam drewno na
rozpałkę. Następnie umyłam szybę specjalnym płynem do mycia szyb kominkowych,
którą potem wypolerowałam, żeby była czyściutka i żeby ładnie było przez nią
widać ogien. Wnętrza kominka nie czyściłam, ponieważ robię to zawsze po zakończeniu
sezonu grzewczego. Potem pozamiatałam podłogę i odkurzyłam wokół kominka.
Trzeba też było wytrzepać dywanik leżący przed kominkiem, bo strasznie się kurzy
z popiołu i śmieci z drewna. Kolejną czynnością było wytarcie kurzu z półki
wokół kominka oraz umycie zewnętrznej powierzchni kominka. Powycierałam też
kurze ze wszystkich rzeczy, które dla dekoracji stoją na kominku. Przy okazji wytarłam
kurze ze wszystkich powierzchni w salonie. Powycierałam też wszystkie bibeloty,
które jako dekoracja stoją na komodzie, stole, czy parapecie. Na końcu zmyłam
podłogę i podlałam kwiatki. Po tych wszystkich moich zabiegach, kominek i cały
salon wyglądał naprawdę czysto i przyjemnie. Będzie tak pewnie do następnego
palenia w kominku, bo przy kolejnym paleniu znowu wszystko zacznie się na nowo brudzić.
Po drewno na opał już nie poszłam. Wysłałam męża.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.