środa, 10 grudnia 2014

Świąteczne porządki

  Co to znaczy świąteczne porządki, albo jak się słyszy, muszę posprzątać bo idą święta. To co przez pół roku żyliśmy w brudzie, sprzątamy na pokaz, bo przyjdą goście, trochę śmieszne, a raczej dziwne.
  Rozumiem, że święta to czas wyjątkowy i każdy chce spędzić je wspólnie z rodziną w blasku choinki i porządek musi być, ale porządek powinien być zawsze i tak przeważnie jest. Nauczyliśmy się takich dziwnych określeń, a raczej przejęliśmy takie zasady od naszych rodziców, lub dziadków, że przed świętami robi się generalne porządki i sami to kultywujemy i wpajamy naszym dzieciom. Musimy jednak pamiętać, że nasi przodkowie, a raczej większa ich część, mieszkali na wsi i tam powiedzenie porządek miał inne znaczenie. Pamiętam jak jeździłem do rodziny na wieś, to na codzień urzywało się tylko niektórych pomieszczeń, najczęścierj siedziało się w kuchni, która była przestronna ze stołem jadalnym, ewentualnie jak przyjeżdżali wyjątkowi goście to szło się do pokoju gościnnego, a do sypialni w dzień praktycznie nikt nie chodził. W takich przypadkach łatwo sobie możnba wyobrazić, że pokoje gościnne, czy sypialnie były sprzątane rzadziej, można powiedzieć, od świętya. Codziennie sprzątało się pomieszczenia codziennego urzytku, jak sień, czy kuchnia, ewentualnie jakiś pokój który służył za jadalnię, lub żeby odpocząć i zerknąć na telewizor, na co na wsi z reguły nie ma czasu.
 W obecnych czasach, gdzie większość ludzi mieszka w miastach i używa wszystkich pomieszczeń jednakowo i sprząta się praktycznie naokrągło, to śmiesznie brzmi powiedzenie, idą święta muszę posprzątać, to co mieszkasz w brudzie. Oczywiście są rzaczy typu żyrandole, jakieś kryształy, czy przedmioty na półkach, które rzadko urzywamy i nie czyścimy ich codziennie, ale w wielu domach robi się tak zwane porządki generalne, przynajmniej raz w tygodnbiu i wszystko zostaje posprzątane, a jeśli nawet coś przeoczymy to i tak się nie brudzi tak bardzo, a przy następnytm sprzątaniu na pewno to umyjemy. Co innego dotyczy okien, nikt ich nie myje codziennie, ale znam osoby które potrafią myć okna co dwa tygodnie, więc można powiedzieć, że okna mają czyste na okrągło. To samo dotyczy firanek, czy zasłon.
  Więc generalnie nasze domy, czy mieszkania są z reguły czyste, nie rozumiem więc tej paniki, ojej mam tyle do sprzątania bo święta. Jak by się taka osoba nie leniła, to w święta piekłaby tylko smakołyki i cieszyła się przyjemnością ubierania choinki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.