środa, 24 grudnia 2014

Sprzątanie łazienki

Witam
        Dzisiaj krótko napiszę o swoim sprzątaniu łazienki. A dla tego będzie krótko, ponieważ nie było aż tak źle jak można by się tego spodziewać.
        Przed przystąpieniem do sprzątania łazienki, musiałem iść opróżnić kosz na śmieci. Trzeba przyznać, że po wysprzątaniu, kuchni i pokoju trochę dziadostwa się nazbierało. Łazienka stała się więc ostatnim bastionem brudu z który miałem zamiar sobie szybko poradzić, dzięki zastosowaniu specjalnych środków chemicznych. Walka z brudem w łazience wyglądała dość standardowo. Rozpocząłem od mycia lustra i powierzchni szklanych.  W dalszej kolejności przeszedłem do umycia umywalki, którą notabene trzeba i tak myć co dziennie, zresztą to samo tyczy się kabiny prysznicowej. W dalszej części przystąpiłem do czynności, której nie lubię, a mianowicie ma tu na myśli mycie i dezynfekcja toalety. Następnie przeszedłem do uzupełnienia papieru toaletowego. Po czym spostrzegłem się, że nie ma już mydła w płynie. Oczywiście szybko uzupełniłem mydło w płynie. Na koniec wymyłem całą podłogę i ściany, w powietrzu zaczął unosić się aromatyczny zapach lasu, oczywiście zapach ten był tak intensywny, że aż wyszedłem z łazienki.
        Po umyciu łazienki przyszła radość, bo mogłem już spokojnie pomyśleć o wyjeździe na Święta do domu rodzinnego.
        Dlatego chciałbym w tym miejscu życzyć Wam świąt, które sprawią wam dużo radości, że ten czas będzie spędzony w gronie najbliższych osób waszemu sercu. Pamiętajcie także, że podczas Świąt najważniejszy jest porządek, ale ten w głowie. Dlatego nie dajcie się zwariować przedświątecznemu szaleństwu, które wywoływane jest przez różnego rodzaju instytucje.  Spędźcie ten czas w zdrowiu i dbajcie o relacje w waszych rodzinach, pamiętajcie zdrowie jest najważniejsze, a resztę możecie sami osiągnąć.

Pozdrawiam         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.