poniedziałek, 15 grudnia 2014

Kolekcjonowanie a sprzątanie

Miło i ciekawie jest coś zbierać. Jeśli nie w życiu dorosłym, to w dzieciństwie każdy przez taką fazę zbieraczą przechodził. Ja kolekcjonowałam widokówki trójwymiarowe oraz zwykłe o zwierzętach i mogłam je oglądać godzinami. Jak skończyłam to chowałam do pudełka i do szuflady. Jeżeli chodzi o utrzymanie porządku w kolekcji, to nie było problemu. Natomiast inne hobby bywają bardziej kłopotliwe. Przypuśćmy, że ktoś zbiera figurki aniołków. Eksponuje je w różnych miejscach w domu i oczywiście w miarę rozrastania się zbioru miejsce się kurczy a aniołki pokrywa kurz. Samo wytarcie kurzy z mebli, półek, bibelotów jest niezbędne, aby wszystko prezentowało się dumnie i doskonale zwłaszcza przed podziwiającymi kolekcję gośćmi.  Dlatego warto przemyśleć ze względów praktycznych, czy hobby, na które się decydujemy potrafić będziemy godnie prezentować, czy będziemy mieć czas, aby się nią zająć. Bo przecież nie o to chodzi by mieć więcej obowiązków i nic ponadto radości. Sprawę przechowywania i utrzymania w czystości zbiorów kolekcjonerskich ułatwia ustawienie odpowiednich przeszklonych szafek, gablotek itd. Przecież wytarcie kurzy z mebli, zewnętrznych drzwiczek nie jest tak kłopotliwe. Wtedy bowiem figurki czy książki nie brudzą się bezpośrednio. Ekspozycję można upiększyć wykładając półki gablotek aksamitem, który czyści się raz na jakiś czas a figurki wyglądają pięknie i kontrastują z kolorem materiału. Dochodzi nam do obowiązków co prawda mycie szyb, ale to też nie jest takie częste i pracochłonne jak przekładanie figurek i odkurzanie ich. Jeżeli zaopatrzymy się w dobry płyn do mycia szyb i papierowy ręcznik to zrobimy to naprawdę szybka. A gdy jeszcze do tego płyn będzie miał właściwości antystatyczne, to kurz nie będzie tak łatwo gromadził się na powierzchniach mebli. A więc – jeśli macie pomysł na coś, co wzbogaci wasze życia, umili spędzanie czasu i zaowocuje nowymi znajomościami – jak nowe hobby kolekcjonerskie np – to do dzieła! A ze sprzątaniem na pewno sobie już poradzicie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.