Kolejny dzień świątecznych porządków rozpoczął się od
porządnego śniadania i pochylenia się nad problemem sprzątania kuchni. Po dokonaniu
wstępnej segregacji posiadanych przeze mnie środków chemicznych stwierdziłem,
iż muszę ponownie udać się do przesympatycznej pani sprzedawczyni pobliskiego
sklepu by zakupić tabletki do zmywarki, oraz jakiegoś specjalnego mleczka dzięki któremu kuchnia
gazowo-elektryczna przybrała by nieco innego wyglądu, a mianowicie znów lśniła
jak nowa. Po powrocie z zakupów rozpocząłem sprzątanie kuchni od wstawienia
brudnych naczyń do zmywarki i uruchomienia tego magicznego urządzenia, dzięki
któremu oszczędzamy przede wszystkim czas i pieniądze. Następnie zabrałem się
za dokładne umycie zlewozmywaka, oraz kuchni gazowo-elektrycznej, a także
postanowiłem zrobić dokładny porządek w lodówce. Oj ile niepotrzebnych rzeczy
tam znalazłem, aż kosz na śmieci wypełniony po brzegi tak jakby chciał na
chwilę przemówić – opróżnij mnie! Co oczywiście dokonałem bo w przeciwnym razie
nic więcej do niego już bym nie zmieścił. Następnie postanowiłem zabrać się za
umycie wszystkich szafek zarówno części wewnętrznej jak i zewnętrznej. Kiedy
już meble, kuchnia, lodówka, okap i zlewozmywak lśniły jak nowe postanowiłem
dokładnie umyć okno, oraz grzejnik znajdujący się tuż pod nim. Oj jak dobrze,
że pogoda za oknem jak na grudzień wcale nie najgorsza, bo pewnie mycie okna o
tej porze skończyło by się dla mnie jakimś przeziębieniem, a przecież jeszcze
tyle sprzątania i wyczekiwanie za Mikołajem.
Jeszcze tylko założenie czystej, pachnącej firanki z
akcentem świątecznym i część kuchni gotowa.
Po krótkiej przerwie kawowej postanowiłem zabrać się za
umycie stołu, krzeseł, oraz blatu kuchennego. Następnie dokładnie umyłem drzwi,
oraz elementy oświetleniowe.
kończąc już dzieło postanowiłem umyć podłogę. Oczywiście do
tego celu ponownie użyłem specjalnie przygotowanego roztworu składającego się z
trzech litrów ciepłej wody i tym razem jednej nakrętki pięknie pachnącego
płynu. Kolejny dzień zatem minął, a ja zadowolony ze swojej pracy udałem się na
wypoczynek myśląc jedynie o tym, że jutro do sprzątania pokój dzieci. Oj
będzie, będzie się działo!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.