piątek, 19 grudnia 2014

Sprzątanie kuchni

Witam
        W dzisiejszym poście chcę się Wam pochwalić, że ukończyłem przed świąteczne sprzątanie w mojej kuchni, wykonałem naprawdę dużo pracy, a konsekwencją tych zabiegów jest porządek i ład, ale zacznę od początku.
        Jak to bywa w codziennym życiu, najwięcej brudu pozornie można znaleźć w kuchni. Oczywiście mam tutaj na myśli brud który się kamufluje. Kuchnia to przecież najczystsze miejsce w mieszkaniu, gdzie praktycznie non stop używa się gąbki, szmatki, miotły i mopa. Praktycznie przed każdym przygotowywaniem większego posiłku należy umyć blaty kuchenne oraz stół. Po posiłku też jest kupę pracy, którą czasem się odkłada na później. Mycie garnków sprawia mi naprawdę dużo problemów. Nie lubię wykonywać tej czynności. Ostatnimi czasy za to po lubiłem gotować. Jednak jestem nie zbyt wykfalifikowanym kucharzem i często po nawet krótkim gotowaniu, moja kuchnia nie wygląda ciekawie. Najbardziej cierpi na tym piec, który musi być dokładnie wymyty, następnie muszę po zamiatać podłogę i ją umyć, bo inaczej mógłbym się przykleić do niej :)
W przed świątecznych porządkach kuchennych należy bardziej zgłębić się w proces sprzątania. Nie wystarczy zwykłe umycie naczyń, pozamiatanie podłogi itd. Dobrze jest wytrzeć wszystkie kurze, które dostają się w najmniejsze zakamarki kuchni. Należy też przygotować lodówkę do przyjęcia większego zapasu pożywienia niż jest to w dni powszechne. Chociaż lodówka na tym mieszkaniu zacznie bardziej pracować po świętach, gdy zostaną uzupełnione zapasy pożywienia, przywiezione z domu. Dlatego dokładnie lodówkę umyłem w wewnątrz, wymyłem wszystkie pułki, oraz z rozpędu umyłem lodówkę na zewnątrz. Wyszorowałem specjalną ściereczką zewnętrzny front lodówki co sprawiło, że zaczęła wyglądała moja lodówka jak za czasów swojej świetlności. Po umyciu zewnętrznych frontów lodówki przeszedłem do umycia piecyka oraz zewnętrznych frontów mebli. Po tej czynności zauważyłem pewne przejaśnienie w mojej kuchni. Mam w zwyczaju przed świętami dokładne pucować meble specjalnym środkiem do ochrony drewnianych powierzchni. Na koniec umyłem podłogę i zdziwiłem się że nawet to szybko i sprawnie mi wszystko poszło. Dlatego doszedłem do wniosku, że jak się człowiek zabierze do roboty to może później cieszyć się efektem swojej pracy i świętowanie będzie sprawiało więcej przyjemności, dla tego życzę wszystkim miłego i dokładnego sprzątania przedświątecznego.

Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.