Witam
Dzisiejszy
post znów będzie poświęcony odkurzaczom.
Jednak nie będziemy się zastanawiać nad szczegółami dotyczącymi zakupu
odkurzacza, oraz nie będziemy mówić o odkurzaniu podług, dywanów, wykładzin.
Nie będziemy nic wspominać czy jest możliwe odkurzanie przestrzeni pod łóżkami/sofami/meblami.
Nawet nie będzie nas interesowało efektywne
odkurzanie schodów, lub ich mycie, ponieważ w owym czasie o tym wszystkim
dowiadujemy się podczas świątecznych porządków i sprzątanie pewnie każdemu
wyjdzie nosem. Dla tego chcąc was rozweselić w tym pracowitym okresie przytoczę
ciekawą definicję dotyczącą odkurzacza. I
tak według nonsenspedii „Odkurzacz – to stalowa istota odżywiająca się kurzem. Pomaga swojemu właścicielowi pozbyć się
nadmiaru tegoż. Właściciel to ktoś, kto podjął się trudów opieki nad
odkurzaczem i zgodnie z umową na czas życia odkurzacza będzie go systematycznie
dokarmiał Zbudowany jest z:
§
Rury ssąco-tłoczącej;
§
Końcówki gębowej, która przysysa się do podłoża pokrytego świeżym pokarmem;
§
Brzucha bębnisto-workowatego, w którym gromadzi się pokarm;
Jeżeli komuś z was się to spodobało, to proponuje w przeglądarce wujka
wielkie G wpisać na przykład zapytanie „kawał o odkurzaczach” to uzyska ogromną
ilość różnego rodzaju śmiesznych, a czasem wręcz strasznych historii, które
zostały wrzucone do sieci. Dlatego życzę dużo uśmiechu i spokojnego sprzątania
przedświątecznego. Aby wasze odkurzanie, mycie podług, wycieranie kurzy z mebli, półek,
grzejników, parapetów nie było takie straszne. Pamiętajcie ważniejsza jest
czystość umysłu i duszy, ponieważ nad tego rodzajem czystości należy pracować
cały czas. Tak więc nie dajmy się zwariować i cieszmy się z każdego dnia,
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.