Wszyscy lubimy otrzymywać prezenty, a szczególnie dzieci są często zasypywane podarunkami, szczególnie z okazji świąt. Najwięcej prezentów maluch dostają właśnie w dzień św. Mikołaja i pod choinkę. Jednak zanim nasze dzieci będą cieszyć się z prezentów muszą wysłuchać wielu pytań.
- Czy były grzeczne,
- czy się dobrze uczą i oczywiście,
- czy sprzątają po sobie i pomagają sprzątać swojej mamie.
Przez większość roku wielu rodziców, szczególnie małych dzieci, wykorzystuje na przykład św. Mikołaja do nauki sprzątania, czy pomocy przy domowych porządkach. Często dzieci słyszą, jak nie posprzątasz zabawek to Mikołaj w tym roku nie przyjdzie, albo nie będzie prezentu pod choinką jak nie wyniesiesz śmieci, lub coś równie banalnego.
Nie wiem czy jest to dobry sposób na naukę dbania o porządek, pewnie każdy w dzieciństwie słyszał podobne teksty i wie czy działały, sam wysłuchałem ich wiele i nie jestem pewien, czy to zadziałało. Bardziej wtedy myślałem o tym, że naprawdę Mikołaj omie zapomni, niż o tym, czy będę miał porządek na półce. Niestety wielu młodych rodziców nadal stosuje tę praktykę, może na nich działała, a może tylko taki sposób zapamiętali, bardziej niż jak się na przykład zamiata, czy dokładnie zmywa podłogi, albo o porządku w szafie, czy w szufladach.
Moim zdaniem najlepszą edukacją nie jest wcale straszenie dzieci brakiem prezentów, myślę, że lepiej jest jednak dziecku pokazać i wytłumaczyć dlaczego powinien mieć porządek w swoim pokoju, a najlepiej od małego razem z nim sprzątać, na przykład w ramach zabawy, a prezenty dawać dlatego, że je kochamy, a nie że mają pochowane zabawki.
Sami na pewno tego nie lubiliśmy, więc i naszym dzieciom tego oszczędźmy. W końcu św. Mikołaj, choinka bożonarodzeniowa, czy urodziny, powinny sprawiać radość i nie tylko dzieciom, ale i nam samym, bo i nam zdarza się mieć nieporządek i co wtedy zrobi św Mikołaj?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.