Jedna z moich dobrych znajomych przez długi czas szukała
pracy. Na różne sposoby próbowała znaleźć jakieś zatrudnienie, ale wciąż bez
zamierzonego rezultatu. Kiedyś przez przypadek spotkała się z pewną panią,
którą znała z widzenia. Zaczęły rozmawiać na temat poszukiwania pracy. W
trakcie rozmowy okazało się, że ta pani szuka kogoś zaufanego, kto mógłby
przyjść do niej kilka razy w tygodniu, żeby posprzątać jej dom. Ta pani pracuje
w biurze, a jej mąż ma dobrze prosperującą firmę remontowo-budowlaną. Jest to
więc dość bogata rodzina, którą stać na zapłacenie komuś za posprzątanie domu. Moja znajoma, nie
mając akurat stałego zatrudnienia, przyjęła propozycję tej pani i zgodziła się
sprzątać jej dom za pieniądze. Znajoma przychodzi do ich domu 2 lub 3 razy w
tygodniu na 3-5 godzin i doprowadza dom do czystości. Do jej stałych obowiązków
należy wycieranie kurzu ze wszystkich powierzchni, odkurzanie dywanów,
odkurzanie podłóg i mycie podłóg. W kuchni wstawia brudne naczynia do zmywarki,
wyciera blat kuchenny, wyciera stół i myje kuchenkę. W tym domu są dwie
łazienki, jedna na dole, a druga na piętrze. W obu musi umyć toaletę i umyć
umywalki. W jednej łazience jest wanna, więc trzeba także umyć wannę, a w
drugiej jest prysznic i tam konieczne jest umycie kabiny prysznicowej. Znajoma
również zamiata schody i myje schody. Latem trzeba też pozamiatać schody przed
domem. Raz na kilka miesięcy trzeba generalnie posprzątać dom, czyli umyć okna,
umyć karnisze, uprać firanki, zmienić pościel, uprać pościel, umyć wszystkie drzwi.
Konieczne jest też bardzo dokładne umycie podłogi pod łóżkami i pod fotelami
oraz umycie listew przypodłogowych. W kuchni i w łazience znajoma myje flizy i
myje fronty szafek. Za takie dodatkowe prace, które wykonuje raz na jakiś czas,
moja znajoma zawsze dostaje więcej pieniędzy, niż zwykle. Taki układ odpowiada
im wszystkim. Rodzina po powrocie z pracy zastaje pięknie wysprzątane,
czyściutkie i pachnące mieszkanie, więc może odpoczywać i nie musi już zajmować
się sprzątaniem domu, a moja znajoma ma jakąś pracę i całkiem niezłe zarobki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.