środa, 14 stycznia 2015

Sprzątanie w pokoju dzieci



Raz na pewien czas robimy wspólnie z dziećmi generalne porządki w ich pokoju. Pokój dziecięcy, to miejsce, w którym bałagan przekracza wszelkie normy i zazwyczaj jest największy w całym domu. Porozrzucane zabawki, rozsypane klocki i kredki, rozrzucone poduszki i ubrania, bałagan na biurku, różne papiery, karteczki, rysunki, okruchy z ciastek, chrupek, paluszków itp. Zastając w pokoju dzieci taki widok, zarządzam generalne sprzątanie pokoju. Zajmuje nam to niestety czasem nawet kilka godzin, żeby doprowadzić pokój do porządku. W sprzątanie angażują się wtedy wszyscy domownicy. Zazwyczaj zaczynamy od posprzątania zabawek, co jest zadaniem dzieci. Potem syn robi porządek na biurku, zbiera kartki i kredki i układa wszystkie rzeczy na biurku. Mąż wyciera kurze ze wszystkich powierzchni, wyciera półki i wyciera parapet. Córka układa wszystkie bibeloty na półkach i zbiera klocki. Ja zmieniam pościel, trzepię poduszki, kołdry i koce oraz zaścielam łóżko. Składanie ubrań zostawiamy córce, bo akurat to lubi robić. Kolejną czynnością jest sprzątanie w szafkach i układanie w szufladach. Wyjmujemy wszystkie rzeczy, segregujemy, sprawdzamy, co jest potrzebne, a co trzeba wyrzucić, potem na nowo wszystko układamy. Na koniec mąż przychodzi z odkurzaczem i dokładnie odkurza wykładzinę. Ja podlewam kwiatki, córka wyciera listwy przypodłogowe, a syn idzie wyrzucić śmieci, których po takim generalnym sprzątaniu nazbiera się pełny kosz. Kiedy dzieci zachwycają się pięknie wysprzątanym pokojem, ja piorę pościel i piorę brudne ubrania, które były w pokoju i nikt wcześniej nie wyniósł ich do kosza na brudną bieliznę. Taki porządek utrzymuje się przez kilka dni, jednak potem z dnia na dzien bałagan w pokoju dzieci robi się coraz większy, aż do dnia, kiedy znów trzeba wszystko na nowo porządkować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.