Sylwestra
spędziliśmy tym razem w domu. Przyjechała do nas kilkuosobowa grupka znajomych,
wraz z dziećmi. W rezultacie mieliśmy w domu dwie równoległe imprezy
Sylwestrowe: w salonie dla dorosłych i w pokoju dziecięcym dla dzieci. Obie
udały się znakomicie, na obu zabawa trwała niemal do białego rana. Prawdziwe
efekty obydwu imprez tak do końca odkryliśmy dopiero w Nowy Rok, gdy się już
wyspaliśmy i wstaliśmy po południu jeszcze z ciężkimi głowami. Bałagan, który
trzeba było posprzątać, okazał się większy, niż przewidywaliśmy. Jednak dzięki
pomocy przyjaciół i dzieci, w miarę szybko i sprawnie udało się go ogarnąć. Najpierw
pozbierałam ze stołu brudne naczynia i pozostałe rzeczy, np. jedzenie i różnego
rodzaju śmieci. Wstawiłam brudne naczynia do zmywarki i uprałam poplamiony
obrus. Kolega w tym czasie powycierał stół i umył blat kuchenny, mąż odkurzył
podłogę, a koleżanka posprzątała ze stołu w pokoju dzieci i wytarła stół. Mąż
przyszedł z odkurzaczem i odkurzył wykładzinę, na której były rozkruszone
chipsy, paluszki, wafelki i ciastka. Druga koleżanka umyła podłogę w salonie,
bo kleiła się od rozlanego szampana. Starszy syn wyczyścił wykładzinę w pokoju,
bo ktoś rozlał sok i była na niej duża plama. Ja wyjęłam naczynia ze zmywarki i
schowałam je do szafek, a potem umyłam umywalkę i umyłam toaletę. Uzupełniłam
też papier toaletowy i wymieniłam ręczniki. Drugi kolega, jako że niewiele
zostało już do zrobienia, zabrał się za wycieranie kurzy ze wszystkich powierzchni
i polerowanie luster. Córka koleżanki poszła wyrzucić śmieci, a jej brat
pozamiatał schody. Młodsze dzieci poukładały zabawki, mąż zaścielił łóżka, a ja
zrobiłam dla wszystkich kawę I tym sposobem wspólnymi siłami stosunkowo szybko
udało nam się ogarnąć ten cały bałagan i posprzątać mieszkanie po obu imprezach
Sylwestrowych. Pijąc kawę śmialiśmy się i wspominaliśmy minionego Sylwestra. W
tym samym składzie umówiliśmy się także na imprezę ostatkową, ale oczywiście pod
warunkiem, że sprzątanie po ostatkach będzie wyglądało tak samo szybko i
sprawnie, jak teraz po Sylwestrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.