środa, 7 stycznia 2015

Nowy rok hop i mop



By tradycji stało się zadość tydzień po Bożym Narodzeniu wszyscy ludzie na całym świecie witają hucznie nowy rok. A zatem można by rzec, że po świętach jeśli oczywiście je obchodzimy mamy całe pięć dni na zorganizowanie czegoś oryginalnego, lub wybranie się na tak zwany bal sylwestrowy. W tym roku mogę śmiało powiedzieć niestety przypadło na mnie. To właśnie ja miałem zorganizować coś oryginalnego dla swoich znajomych więc zdecydowałem się zaprosić ich do swojego domu i zorganizowałem małą prywatkę. Zabawa była przednia, a i towarzystwo mogłoby się wydawać opuszczało mój dom z wielkim zadowoleniem. Ale cóż kiedy to z ogromnym bólem głowy wstałem w nowy rok, by zaspokoić swoje pragnienie moim oczom ukazał się wielki bałagan. Oj był on tak wielki, że postanowiłem jeszcze na chwilę zmrużyć oko by może po kolejnym przebudzeniu okazało się, że to jakaś fata morgana. Jednak nie! O ile samo zmywanie naczyń poszło dość szybko bo postanowiłem użyć do tej czynności zmywarki, o tyle z odkurzaniem podłogi było dużo gorzej. Nie dość, że bardzo denerwował mnie sam odgłos odkurzacza, który najwyraźniej jakby chciał wykrzyczeć, że to ostatnie dni jego pracy. To jeszcze na dodatek tysiące małych okruszków konfetti wypełniały nie tylko pokój, ale i kuchnię oraz cały korytarz. Po dokładnym odkurzeniu podłogi, powycieraniu mebli, oraz umyciu łazienki miałem już naprawdę dość wszystkiego. Aż tu nagle gdy nastał wieczór usłyszałem rozlegający się dzwonek do drzwi. Znajomym najwyraźniej tak smakowały przygotowane przekąski, że postanowili zrobić mi niespodziankę w postaci małych poprawin prywatki sylwestrowej. Na całe szczęście nie było już balonów wypełnionych drobinkami ścinek papieru więc po ich wyjściu musiałem jedynie dokładnie umyć wszystkie naczynia, oraz posprzątać kuchnię. Oj jak ja się cieszę, że za rok to ja będę gościem na jakiejś prywatce i powiem tylko tyle oj będzie, będzie się działo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.