piątek, 31 października 2014
Kto pierwszy ten lepszy
Sprzątanie powinno zacząć się jak należy, ale oczywiście z dziećmi nie jest tak łatwo. Każdy chce zrobić swoje i cześć, ale nietak prędko. Najpierw Nati miała pościerać kurze, ale Bartek chciał odkurzyć i mieć z głowy, ale Nati się wkurzyła i dała mu szmatą po głowie, ten nie był jej dłużny i walnął ją rurą od odkurzacza w tyłek, potem zaczęła się gonitwa. Przedpokój, kuchnia, pokój i tak w kółko, aż musiałem na nich krzyknąć, jak już zaczęli to jakoś poszł. Natalia elegancko pościerała kurz z mebli, umyła blaty w kuchni i pościerała biurko. Bartek następnie wziął się za odkurzanie, raz dwa odkurzył dywan, dywanik w pokoiku i przedpokuj. Całkiem nieźle. Teraz czas na Piotrka i jego taniec z mopem ... cdn.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.